2011-08-04 15:15:11
Swan
Oglądając w nim skarby Akropolu, widzimy go przez szklane ściany. Na 14 tys. m. kw. powierzchni wystawienniczej (10 razy większa niż w starym muzeum) zobaczymy ok. 4 tys. eksponatów, głównie rzeźby i ceramikę. Na zupełnie oszklonym trzecim piętrze mającym wymiary Partenonu zrekonstruowano rzeźbiarski wystrój świątyni Ateny. Kiedy zbliżamy się do niej o zmroku, już z daleka obiecuje spokojny postój po trudach morskiej żeglugi. Widząc światła ulic i domów Pothii, rozłożone amfiteatralnie i wspinające się wysoko, oczekujemy, że otaczające zatokę góry zapewnią nam zaciszne schronienie. Niewątpliwie jak na każdym kroku, tak i w Egipcie turysta ma możliwość być narażony na drobne kradzieże na przykład. telefonów komórkowych, portfeli czy aparatów fotograficznych), ale nie ma fundamentów, aby sądzić, że egipscy kieszonkowcy są bardziej aktywni czy skuteczni niż kieszonkowcy w Rzymie całkiem prawdopodobne, że jest wręcz inaczej) i jeżeli już turysta zachowuje się rozsądnie, nic nieprzyjemnego nie powinno go spotkać. Bardzo często hoteli w pokojach znajdują się sejfy, gdzie można zostawić cenne rzeczy albo przekazać je obsłudze hotelu) Pomylił się, niemniej jednak wyłącznie w liczbach - nie lat, a wieków. Egipskie piramidy istnieją od 5 tysięcy lat. Uzmysłowienie sobie tej liczby, nam, ludziom żyjącym w czasach, gdy 500-letnie katedry uważamy za bardzo, bardzo stare, a już zwykła rzecz powinna popsuć się najdalej po roku, to 1-szy krok do zachwytu nad cudem piramid. Cudem, za którym stało nie tylko wybujałe (także ponad ludzkie wyobrażenie) ego faraonów, niemniej jednak przede wszystkim atrakcyjność i talent rzemieślników oraz dodatkowo tytaniczna praca setek tysięcy robotników dotychczasowe teorie mówią, że nie byli to wcale niewolnicy, lecz chłopi wynajmowani na kilkumiesięczne okresy, gdy nie było pracy w polu, wynagradzani i całkiem dobrze traktowani). Znacznie zredukowany od teatru Dionizosa, pełen odrobinę sztucznego piękna, ma scenę zamkniętą efektowną ścianą z arkadami, pozostałością po budynku skene, gdzie mieściły się garderoby i rekwizytornie. Po odnowieniu widowni znów, jak dawniej, w letnie wieczory odbywają się tu przedstawienia antycznych egzemplarzy. Oba te miejsca obejrzymy w drodze do nowego Muzeum Akropolu, w czerwcu 2009 r. przeniesionego ze wzgórza do innowacyjnego, szklano-betonowego budynku przy ul. Dionisiou. Areopagitou (wtorek-niedziela, godz. 8-20, bilet 5 euro).