2011-01-20 15:52:50
Swan
Dla wielu ludzi maść do nosa, to zbędny wydatek, ponieważ śluzówka sama się zregeneruje. Jest to realnie prawda, natomiast uszkodzona śluzówka regeneruje się długo a w tym okresie czasu nos i zatoki są narażone na bezpośredni atak bakterii, które nie zatrzymywane przez nikogo wnikają do nosa i zatok. Zanim zatem wyleczy się i zregeneruje uszkodzona błona śluzowa nosa, możemy w międzyczasie nabawić się bakteryjnego zapalenia zatok. Taka choroba zaś jest dość ciężka do wyleczenia. Musimy pamiętać, że kilka rodzajów choroby zatok, rozpoczyna się z powodu przesuszonej i uszkodzonej śluzówki nosa. Jeżeli już chcemy posiadać święty spokój z chorymi zatokami, po katarze bardzo ważne jest nawilżanie śluzówki nosa, ażeby do zatok nie przenikały bakterie, które są bezpośrednia przyczyną wielu chorób zatok. Najistotniejsze jest, żeby w trakcie kataru, bardzo dbać o to, by nie przesuszyć błony śluzowej nosa. Jeśli mimo wszystko nam się nie uda, ponieważ musimy zastosować leki, które ją przesuszą i uszkodzą, wówczas nawilżenie śluzówki w trakcie i po zakończeniu leczenia jest konieczne. Jeśli to zaniedbamy, wówczas w tym samym momencie po chorobie, jesteśmy najbardziej podatni na kolejne choroby, które możemy posiadać naprawdę niełatwe do wyleczenia. Jeśli posiadamy bardzo przesuszony nos maść specjalna do nosa jest w tym przypadku bardzo potrzebna. W tej sytuacji najbardziej istotne jest, żeby nos był nawilżony i żeby śluzówka nosa była zregenerowana. Z całą pewnością możemy czekać na to, aż błona śluzowa sama się zregeneruje, jednak nie jest to doskonały pomysł, ponieważ odrobinę się zejdzie, zanim ona dojdzie do normy, w międzyczasie nasz nos może być już zakażony bakteriami, które zaatakują zatoki. Tego rodzaju maść nie jest zbyt droga, dlatego nie ma sensu ryzykować, że po katarze będziemy mieli chore zatoki, jedynie zakupić ją i wcierać według zaleceń zawartych w ulotce. Na pewno nie tylko maść nawilża śluzówkę, ponieważ w takiej sytuacji dobrym sposobem jest użycie nawilżacza powietrza, lub preparaty, które będą nawilżać nos, dopóki nie odbuduje się błona śluzowa nosa. W znaczącej liczbie przypadków bywa tak, że przebywamy w pomieszczeniu bardzo suchym, zazwyczaj klimatyzowanym, gdzie klimatyzacja to siedlisko bakterii a suche powietrze uszkadza nam śluzówkę. W takim wypadku musimy dość zazwyczaj nawilżać nos, by zapobiec wysuszeniu błony śluzowej. Jeżeli już coś jest bardzo narażone na zły wpływ środowiska, jest to bez wątpienia śluzówka nosa, która jest wyjątkowo czuła na suche powietrze i bakterie krążące w powietrzu.